Archiwum

Posts Tagged ‘kościół’

Zagrożenie dla … władzy.

22 listopad 2009 sielakos Dodaj komentarz

Przeglądając ostatnio wpisy na blogach oraz wypowiedzi osobistości związanych z wiarą chrześcijańską odkryłem pewną prawidłowość. Otóż większość zwierzchników kościelnych oraz ludzi popierających kościół traktuje wyrok w sprawie krzyży jako zagrożenie bytu ich religii w Europie. Czytaj dalej…

Krzyże w szkołach

20 listopad 2009 sielakos 1 comment

Ostatnio głośna stała się sprawa krzyży w szkole. Coraz więcej ludzi znajduję w sobie odwagę, żeby powiedzieć nie dla symboli religijnych w miejscach publiczny. Ludzie pokazują , że wcale im się to nie podoba.

Katolicy mogą być zdziwieni skąd ten nagły sprzeciw dosyć sporej grupy osób przeciwko nikomu nie wadzącym krzyżom?

Czytaj dalej…

Dlaczego sex ma być zły?

17 wrzesień 2008 sielakos 3 komentarzy

Chyba każdy kto kiedykolwiek był w kościele pewnie słyszał o złym wpływie seksu na ludzką psychikę. O tym, że jest to prosta droga do szatana. Kościelni hierarchowie, którzy praktycznie nic nie wiedzą o miłości (tym rodzaju, który występuje pomiędzy partnerami) do drugiej osoby i o życiu seksualnym ludzi próbują nam na siłę wciskać swoje mądrości. Postanowiłem się poświecić i przeczytać tekst o seksie w wydaniu kościelnym, a następnie go tutaj skomentować. Czytaj dalej…

Demoralizacja

16 wrzesień 2008 sielakos 3 komentarzy

Czytając ten post znowu naszła mnie ochota do rozważań. Tekst jawnie krytykuje aborcje i (wreszcie ;]) oficjalny “bunt” Unii Europejskiej przeciwko “wtrynianiu się” Kościoła w życie publiczne. Właśnie o tych dwóch kwestiach chciałbym dzisiaj pogadać. Czytaj dalej…

Jak to w końcu z tym Bogiem jest?

15 wrzesień 2008 sielakos Dodaj komentarz

Jedną z najśmieszniejszych rzeczy jaką widzę w katolicyzmie jest ta lekkość z jaką traktują rolę boga we wszechświecie. Na początku był stwórcą świata, panował nad wszystkim i nad wszystkimi. Kierował stworzeniem każdej istoty z osobna. Sprawił, że Słońce krążyło wokół Ziemi itp. itd. Czytaj dalej…

Przegląd Aktualności

12 wrzesień 2008 sielakos Dodaj komentarz

Ostatnio stwierdziłem, że skoro już zacząłem korzystać z czytnika RSS to czas najwyższy może subskrybować w nim kilka kanałów newsami. Bez wahania wepchnąłem na listę kanały traktujące o nauce,ciekawostkach i rozrywce. Postanowiłem też poczytać trochę o wydarzeniach ze świata. Te z Polski sobie darowałem, żeby sobie codziennie humoru zbytnio nie psuć.  Jako, że już jestem na bieżąco to postanowiłem dzielić się tutaj z wami tym co ciekawsze według mnie. Czytaj dalej…

Konferencja na temat Darwina, Wyzbycie się religi

12 wrzesień 2008 sielakos Dodaj komentarz

W Watykanie konferencja na temat Darwina

Watykan przygotowuje konferencję naukową na temat teorii ewolucji Karola Darwina. Spotkanie ekspertów ma się odbyć w marcu przyszłego roku.

Stolica Apostolska poinformowała, że celem konferencji jest krytyczna retrospekcja w 150 lat po ogłoszeniu głównego dzieła Darwina “O powstawaniu gatunków”. Organizatorami spotkania pod patronatem Papieskiej Rady Kultury są Papieski Uniwersytet Gregoriański oraz Uniwersytet Notre Dame w USA. Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, abp Gianfranco Ravasi oraz przedstawiciele Uniwersytetu Gregoriana przedstawią program 16 września na konferencji prasowej w Watykanie.

W Watykanie konferencja na temat Darwina – Onet.pl Wiadomości – 12.09.2008.

Nie wiem jak wy, ale ja jakoś chętniej bym skrytykował te “naukowe” argumenty papieskich “uczonych” niż tezę Darwina, która może nie jest idealna i nie wyjaśnia wszystkiego, ale mimo wszystko jak dla mnie jest dużo jaśniejsza i bardziej przejrzysta niż kościelna gmatwanina.

Czytaj dalej…

Dlaczego tak bardzo najeżdżam na kościół?

12 wrzesień 2008 sielakos 2 komentarzy

Jestem ateistą i od dobrych paru lat nie mam styczności z wiarą katolicką, jej obrządkami itp. Nie wpływa ona zbytnio na moje codzienne życie, ani też w żaden sposób mi nie przeszkadza jako-taka. Dlatego też ktoś mógłby mnie się spytać dlaczego tak usilnie ją krytykuje i tępię? Dlaczego jeśli w jakiejś organizacji/akcji itd. uczestniczy kościół to od razu ją krytykuje. Skąd się bierze moja zawziętość? Otóż ma to swoje powody. Niektóre są naprawdę błahe, natomiast inne są bardziej poważne. Czytaj dalej…

Strach przed śmiercią, a moje szczęście – z punktu widzenia ateisty

12 maj 2008 sielakos 5 komentarzy

Piszę tego posta jako swojego rodzaju odpowiedź do ostatnich komentarzy jakie pojawiły się na moim blogu pod postem o tytule “Jaki jest sens życia? – pisane przez ateistę”, ale także jako przedstawienie mojego poglądu na temat jaki wpływ ma strach przed śmiercią (odczuwany przez ateistę) na możliwość odczuwania szczęścia w życiu. Nie ukrywam, że będę opierał się na tylko własnych doświadczeniach, jednak pomimo to zapraszam do lektury. Jeden z komentarzy zarzucał mi, że “człowiek, który w nic nie wierzy, jest głęboko nieszczęśliwy..”. Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym poglądem. Dlaczego? Ponieważ sam absolutnie i całkowicie świadomie w nic nie wierze, ale pomimo to jestem całkiem szczęśliwym. Czytaj dalej…

Jaki jest sens życia? – pisane przez ateistę

1 maj 2008 sielakos 8 komentarzy

Nachodzą mnie ostatnio różnego rodzaju przemyślenia nad wszystkim. Nad sensem życia, nad kierunkiem rozwoju świata, dosłownie na każdy temat. Jako, że jestem osobą, która z natury lubi rozmawiać o tym co ją trapi postanowiłem przedstawić moje rozterki na tym blogu, a poza tym lubię pisać, przychodzi mi to jakoś naturalnie.

Czy warto żyć? Po co żyjemy? Jaki jest sens tego wszystkiego?

Jedne z rzeczy nad którymi bardzo często myślę tuż przed zaśnięciem. Zastanawiam się nad tym czy naprawdę warto żyć skoro i tak wszyscy kończymy jednakowo, nie ważne czy było się dobry czy złym człowiekiem. Koniec każdego z nas jest taki sam – śmierć. Czy nie lepiej skończyć z tym wszystkim skoro i tak wszyscy umrzemy? Jedyna odpowiedź do jakiej dochodzę to jest to, że warto żyć, warto kontynuować swoją wędrówkę przez czas, warto kroczyć wciąż tą drogą, ponieważ daje mi ona wiele przyjemności. Kocham życie, kocham świat, kocham te niebieskie chmury sunące po niebie, kocham ludzi. Tak do cholery kocham ten zasrany świat! Więc dlaczego muszę umrzeć? Dlaczego czeka mnie koniec tak jak wielu przede mną? Dlaczego?! Nie wiem i nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Wiem jedno źle jest być człowiekiem, źle jest być świadomym swego końca, źle jest wiedzieć, że czeka na mnie śmierć. Wolałbym żyć w błogiej nieświadomości, ale nie mogę. Mógłbym uciec do wiary, do irracjonalnej religii, którą żyją miliony słabych duszyczek. Jednak nie, zdrowe zmysły podpowiadają mi, że wszystko to nie prawda. Bóg nie istnieje, nie ma życia po śmierci, jest tylko nicość, czystka próżnia, kompletne nic. Tej pustki, tej nicości właśnie się boje, nie chce tego! Jest to moja największa słabość, jednak czuje się silniejszy od tych milionów co wierzą. Dlaczego skoro aż tak bardzo się boje, a oni mają spokój i błogą nieświadomość końca? Ponieważ mimo strachu, mimo tej świadomości brenę dalej, mimo mojej słabości stawiam czoła życiu. Jestem słaby, tak to prawda, ale na tyle silny, iż mogę spojrzeć prawdzie w oczy i z tego jestem dumny. Chociaż wolałbym się nigdy nie narodzić, ale skoro już żyje to trwam w stanie w jakim jestem.

Uff… No to koniec. Wiem, wiem namieszałem, ale pisałem to głównie dla siebie. Podsumowując boję się śmierci, bo wiem, że ona jest końcem. Mimo tej mojej słabości czuje się silny, bo potrawie spojrzeć prawdzie w oczy.

edit: Zapraszam do przeczytania Ja – Ateista