Pokolenie mtv

Czytając ostatnio pewien post na “Wulgaryzmie” przeczytałem o pokoleniu MTV. Właśnie wtedy zastanowiłem się nad tym głębiej, bo przecież sam należę do tego pokolenie, a właściwie do tej grupy wiekowej. Mimo, że jestem lekko aspołeczny to jednak mam bardzo wiele okazji do obserwowania innych. Czasami również bywam na imprezach (rzadko, ale jednak). Zresztą mniejsza z tym, bo nie o mnie i o moim imprezowaniu tutaj mowa.

Wiele razy o ludziach w moim wieku podaje się jako wulgarnych, niemoralnych i często agresywnych. Mówi się o tym, że nie chcą się uczyć i nie szanują autorytetów. To prawda większości przez prawie cały czas nic w głowie poza dobrą zabawą i alkoholem, ale nie jest to do końca prawdą. Jest to tylko płytkie spojrzenie na sprawę. Dlaczego? Ponieważ jak wiele jest postaw życiowych wśród dorosłych tak wiele jest wśród młodzieży. Również istnieje spora grupa niedouczonych idiotów kierujących się różnymi impulsami przeradzając się co róż to z pobożnego miłośnika starego pryka jp2, a to znów w balangującego alkoholika (ukłon w stronę harcerzyków).

Mimo wszystko licznie występują również młodzi myślący niezależnie odrzucających kościelne zabobony i mimo, iż nie są oni świeci,nadużywają alkoholu to jednak uważam ich za przyszłość narodu. Ktoś mógłby się spytać dlaczego? Ponieważ z błędów młodości się wyrasta, a niezależne myślenie pozostaje, a to jest właśnie klucz do sukcesu razem z brakiem poszanowania takich fałszywych autorytetów jak kościół i starsi ludzie po skutecznym religijnym praniu mózgu. Wolę ich wulgarność i czasami agresywność niż głupotę polskich polityków i poddaństwo klechą.

Bunt, który od lat cechuje ludzi młodych połączony z szerokim dostępem do informacji za pomocą internetu i nie tylko. Skutkuje niezwykle częstym odrzucaniem prania mózgu jakim byli podawani nasi ojcowie i dziadkowie, co przeradza się na dużo większy odsetek niewierzących wśród młodych oraz dużo większą tolerancją dla inności. Mimo, że nadal można spotkać się z dyskryminacją i nierozumieniem to w miarę dalszej edukacji i samokształcenia jest jej coraz mniej, a już na pewno zdecydowanie mniej niż wśród dorosłych.

Cechy krytykowane przez mojego ojca, ja dostrzegam jako zeletę. Odcinanie się od dorosłych i nie zależne myślenie budzi we mnie nadzieje. Wracając jeszcze do wulgaryzmu to również nie uważam go za tak wielka wadę jak przesadnie poprawni “poloniści”. Sam często jestem wulgarny i nie zamierzam tego zmieniać, ponieważ jest to najprostsza i często jedyna forma do wyrażania pewnych emocji. Ja jakoś nie wyobrażam sobie stosowanie prawidłowej polszczyzny w sytuacjach nerwowych lub też dramatycznych. Ponadto przez dodanie do zdania zwykłego “kurwa” te zyskuje bardzo dużo na mocy przekazu.

Kochani  dorośli, którzy często zachowujecie się jakbyście pozjadali wszystkie rozumy dajcie świety spokój młodzieży i nie próbujcie jej naprawiać za wszelką cenę. To przez was,wasze podaństwo kościołowi i nie chęć do mówienia nie Polska wygląda dzisiaj jak wygląda. Dziękujemy wam z całego serca za to, że uwolniliście kraj z komunizmu i naprawdę nie zostanie wam to zapomniane, ale nie pozwólcie, żeby to co zbrobiliście poszło na marnę, bo przecież to co zroiliście było dla nasz waszych dzieci. Wy już raz dokonaliście poważnej zmiany, teraz czas żebyśmy to my mogli coś naprawić.

Zostaw komentarz