Blech rzygać mi się już chce. Czytając newsy co róż to trafiam(no ale nie jest ich też do przesady dużo jak podczas umierania jp2) na jakieś informacje o papieżu jaki to on nie jest cudowny itp. Czy w tym w świecie nie ma już miejsca na krytykę przywódców religijnych? Mam już dosyć tego słodzenia, dlatego też sobie teraz trochę ponarzekam. To, że ktoś jest starym prykiem wybranym przez bandę innych starych pryków nie czyni jego słów automatycznie mądrymi i nie omylnymi.
Władze i kuria paryska oceniały, że na sobotnią mszę św. Benedykta XVI na otwartym powietrzu na Placu Inwalidów przybędzie 200 tys. wiernych. Takie oceny są często czynione nieco na wyrost. Tymczasem, jak obliczyła policja, uczestniczyło w niej 260 tys. osób.
Heh ciekawe tylko ile z tych ludzi przyszło sobie tam tylko popatrzeć, tak z czystej ciekawości. Ile z nich zarobiło na tym nie małe pieniądze, a ile tak naprawdę przejęło się słowami starego pierdoły. Ciemna masa charakteryzuje się tym, że jest mocno religijna tylko okresowo. Co było bardzo dobrze widać w Polsce tuż po śmierci jp2.
- To jest inaczej niż z Janem Pawłem II, przy którym nie było tych chwil milczenia. Według Benedykta XVI, człowiek może być sobą tylko wtedy, gdy znajdzie chwilę ciszy do medytacji. Ta łagodność papieża, która przynosi wszystkim ciszę, robi na mnie wielkie wrażenie – mówił hierarcha. Inna cecha Benedykta XVI, którą zauważył arcybiskup d’Ornellas, to potrzeba kilkakrotnego powtarzania pewnych myśli. W ciągu dwóch dni, papież cytował na przykład trzykrotnie słowa Jana Pawła II “Nie lękajcie się”. Według francuskiego arcybiskupa, potrzeba ta wiąże się z wyczuciem głębokich i ukrytych obaw trapiących współczesne społeczeństwa.
Taa… ciekawe czy był równie łagodny będąc hitlerowcem, ale przecież go tam na “siłę” zaciągnęli. Skoro jest i był taki religijny to mógł umrzeć za słuszną sprawę, przecież tego uczy katolicyzm prawda?
Dalszych newsów komentować już nie mam siły ;] Po tej papieskiej dawce (i tak sporo o papieżu ominełem z racji powtarzającej się nudnej tematyki).
wrzesień 14, 2008 at 2:31 pm
260 tys. ludzi… I o czym to ma świadczyć? Że większość ma rację?
“Jedzcie g…., miliony much nie mogą się mylić”… takie argumenty mnie nie przekonują.
Religia oparta na lęku głosi hasło “nie lękajcie się”, toż to hipokryzja.
wrzesień 18, 2008 at 11:10 am
“Skoro jest i był taki religijny to mógł umrzeć za słuszną sprawę, przecież tego uczy katolicyzm prawda?”
I nie przelewaj w nie tyle złości i podejścia “i tak mam rację, dziady”, to wcale nie pomaga w odbiorze.
Z tego co się orientuję, to żadnego nauczania o śmierci “za słuszną sprawę” nie ma.
Popracuj nad ortografią, to się będzie lepiej teksty czytało
wrzesień 18, 2008 at 11:15 am
Dzięki za radę ;]
co do ortografii to akurat jest moja słabość. staram się poprawiać błędy, ale tylko takie które ff wychwyci, bo ja mam tak, że mogę tekst czytać 50 razy i nie zobaczę nic.