Przeczytałem dzisiaj newsa, w którym jest napisane, że pewna kanadyjska organizacja zachęca do tego żeby w dniu jutrzejszym to jest trzeciego maja przez 24 godziny nie używać komputera, a zamiast tego pojedzić sobie na rowerze, spędzić czas z ukochaną osobą itd. Ma to na celu pokazać jak dużą część naszego dnia zajmuje często bezcelowe siedzenie na komputrze. Nie jest to pierwsza i nie ostatnia akcja w tym stylu, no ale mniejsza z tym. Zastanawia mnie inna rzecz, czy ja byłbym w stanie wytrzymać tak długi czas nie dotykając komputera? Czy jestem na tyle silny? Odpowiedź znam i nie jest ona taka jaką chciałbym ją widzicie. Nie jestem w stanie wytrzymać pełnej doby nie dotykając komputera, jest to całkowicie ponad moje siły. Eh… Czasami czuje się z tego powodu taki słaby. Szczególnie, że jest to jedyny nałóg jaki posiadam. No ale mniejsza już o mnie. Zastanawiam się jak sytuacja będzie wyglądała za 10,20,30 lat? Ile procent ludzi będzie w stanie wytrzymać 24 godziny bez elektoroniki biorąc pod uwagę to jak szybko od niej  się uzależniamy?