Dzisiejszej nocy dokonałem aktualizacji system z Ubuntu w wersji 7.10 do wersji 8.04, czyli następnej w kolejności. Dla tych co jeszcze tego nie wiedzą, no bo przecież nie każdy interesuje się systemami linuksowymi dodam,że pierwsza cyfra w numerze wersji oznacza rok wydania, natomiast druga miesiąc w którym została wydana dana wersja Ubuntu. Od jakiegoś już czasu zgodnie ze wstępnymi założeniami co pół roku wychodzi nowa wersja tegoż to systemu. W zeszły czwartek ukazała się wersja 8.04, a ja nie mogąc się jej doczekać zaktualizowałem system za pomocą wbudowanego w niego narzędzia aktualizacyjnego.
Jakie nowości? Przede wszystkim w moim odczuciu cały system chodzi sprawniej (choć jest to tylko odczucie niepotwierdzone żadnymi pomiarami ;]). Jako domyślną przeglądarkę ustanowiono Firefoksa w wersji 3 beta 5, co jak muszę przyznać jest dosyć nietypowym rozwiązaniem, ponieważ rzadko kiedy jakaś dystrybucja umieszcza niefinalną wersje jako domyślne oprogramowanie, jak już coś to tylko jako opcjonalny składnik systemu do aktualizacji z internetu. W celu rozjaśnienia sprawy dodam tylko, że zwykle ostrożnie podchodzą nawet do nowszych wersji określonych przez autora/autorów jako stabilne, nie mówiąc o wersja testowych. Pojawiło się nowe Gnome (v. 2.2) i kilka innych bajerów. No ale mój post nie ma na celu omawianie nowości, jeśli chcecie poczytać o tym to zapraszam do czytania artykułu na pcworld.pl , w którym to omówiono ten system. Ze swojej strony dodam, że być może niedługo napiszę recenzje tego cacka, ale tylko być może.
No wreszcie przejde do sedna sprawy. Czyli kombinacji kilku narzędi, które sprawiają, że pisani mojej prezentacji maturalnej jest szybkie, wygodne i bezpieczne. Otóż najnowsza wersja ubuntu zapewnia mi bezpieczeństwo (widział ktoś kiedyś wirusa na Linuksa?) i stabilność pracy. Firefox w wersji trzeciej szybkość, a Google docs wygode i koniec troski o to jak dostać się do mojej pracy jeśli tylko komputer na którym planuje ją edytować ma dostęp do internetu. Mimo iż pierwsze wersje dokumentów od Google nie były zbyt wygodnę to najnowsza wersja spisuje się znakomicie i jest bardzo wygodna. Idealna na moje potrzeby, bo nie potrzebuje wielkiego pakietu biurowego takiego jak Openoffice czy Office od Microsoftu, na moje potrzeby starcza małe narzędzie z podstawowymi opcjami i możliwością zapisu do najpopularniejszych współcześnie używanych formatów. Szczerze polecam to narzędzie, każdemu kto zdaje sobie sprawę z tego iż nie potrzebuje do napisania podania, cv lub innego prostego dokumentu poteżnego molocha tworzonego głównie z myślą o zastosowaniach w większych korporacjach lub dla bardziej wymagających użytkowników (rzadkość).