Stępienie materiału

Dzisiaj powiem co nieco o tym co mnie boli. Choć bardziej pasuje tutaj określenie wkurwia. Od dłuższego czasu mam uczucie pustki w moim życiu i przepełniające je (moje życie) nudy.

Czytaj dalej.

Zimowy las

Nowe Forum Ateistyczne

Każdego chętnego ateistę lub nie zapraszam na nowe forum ateistyczne, które pomagam tworzyć. Powstało po małej rewolucji na ateista.pl , więc w jego składzie jest sporo ofiar tej rewolty.

cd




Polowanie

Pasje

Zastanawiam się nad tym jaki procent ludzi w Polsce inwestuje w siebie, a konkretnie w samorozwój. Nie musi to być coś finansowego, a na przykład po prostu czas poświęcony na rozwój pewnych umiejętności, pasji lub czegoś w tym rodzaju. Prawie każdy ma rzecz, która go interesuje i sprawia mu przyjemność, ale nie jest przy tym głupim zabijaniem czasu. Niektórzy piszą opowiadania, jeszcze inni robią zdjęcia. Ogólnie rzecz biorąc dla wszystkich coś się znajdzie, a czasem nawet więcej niż jedne hobby. Jednak ilu ludzi tak naprawdę poświęca tym swoim zainteresowaniom uwagę i je rozwija?

Czytaj dalej.

Rozumieć naturę ateizmu

Minął już jakiś czas od kiedy napisałem coś na temat ateizmu. Ostatnio nie czuje się pewnie pisząc na ten temat. Nie chodzi tutaj o moje wahania poglądów czy coś w tym rodzaju. Ja po prostu staram się pisać od serca. Oczywiście nie zawsze mi to wychodzi, a jeśli już to zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to zawsze ciekawe. Przeważnie pewnie jest to nawet nudne, bo ile można pisać o własnych przemyśleniach. Mógłbym wprawdzie komentować częściej wydarzenia z Polski i ze świata, ale nie czuje powołania do roli komentatora.

Czytaj dalej.

Wojny krzyżowe

Jak pewnie wszyscy wiecie mamy ostatnio w Polsce małą wojenkę o miejsce, w którym ma stać krzyż. Wiele osób robi wokół tego duży szum medialny. Mam wrażanie, że sprawa jest wielkiej wagi, ale tak naprawdę jest to przecież tylko drobnostka. Właściwie sprawą tą nie interesuję się prawie wcale. Nie pisałbym tego posta gdyby nie jeden mały szczegół, który mnie bardzo w tym wszystkim denerwuje.

Czytaj dalej.

Dorastanie

Zastanawiam się gdzie podziała się moja młodzieńcza umiejętność cieszenia się czasem wolnym.
Kiedyś potrafiłem cieszyć się każdą chwilą wolną i zmarnować ją na jedna z wielu rzeczy, które po prostu zapychały mi dzień. Teraz jednak nie jestem już do tego zdolny. Zbytnio przejmuje się rzeczami, które wydają mi się ważniejsze od tych „pierdół”.

Czytaj dalej.

Bo ja…

Przeczytałem ostatnio pewien wpis na temat alkoholu, który zainspirował mnie do pewnych przemyśleń, które zaowocowały tym o to postem. Nie będzie on jednak o trunkach, a o czymś lekko bardziej abstrakcyjnym. Otóż mam pewną obserwację. Nie jest ona jakoś specjalnie odkrywcza, ale co mi tam. Zauważyliście może, że ludzie młodzi (oraz czasem również ci starsi) łatwo ulegają wpływom, że chcą się poczuć cool?

Czytaj dalej.

Indywidualizm

Człowiek to stworzenie stadne i jako takie lubi organizować się w różnorakie społeczności, tworzymy także grupki osób o podobnych poglądach czy też zainteresowaniach. Ludzie tam wspierają się tam nawzajem i wymieniają doświadczeniami, nic specjalnego i teoretycznie przynosi jakieś tam korzyści. Niesie też jednak ze sobą pewne niebezpieczeństwo i o nim właśnie ten post.

Czytaj dalej.

Nielewicowy ateista

Denerwuje mnie rozpowszechniająca się w społeczeństwie opinia dotycząca tego, że ateiści w Polsce to osoby o poglądach lewicowych. Nie zgadzam się z tym, dlatego też chce tutaj zamanifestować swoją obecność jako ateisty nie mającego poglądów lewicowych (gospodarczych). W żadnym wypadku nie wspieram rozdawnictwa i promowania lenistwa.

Czytaj dalej.

Przegląd Blogosfery 02

Kolejna dawka rzeczy ciekawych. Jak zwykle subiektywnie i może trochę złośliwie.

„Internat”
Wczoraj było dużo na temat polityki i spraw z nią powiązanych, ale dzisiaj już koniec z tym. Bardzo ciekawy post o dawnym życiu autora w internacie i atrakcjach z tym związanych.

„Żydzi stoją za zamachem na World Trade Center”

Teorii spiskowych część dalsza, czyli co się dzieje z człowiekiem, gdy nienawiść zastępuje zdrowy rozsądek.

„Co jest w Polsce najlepsze?”

Odpoczynek od pierdół w poprzednim poście.

„Ludzkie szympansy”

To nie jednemu kreacjoniście sprawi ból głowy.

Czytaj dalej.

Egoizm się opłaca?

Pod wpływem ostatnich dyskusji na różne tematy zaczynam dochodzi do wniosku, że egoizm jest bardzo opłacalny finansowo. Nie tylko dla jednostki, ale także dla całego społeczeństwa.

Czytaj dalej.

Przegląd blogsfery

Postanowiłem zrobić krótki przegląd polskich blogów. Nie będzie to nic na dużą skalę, nie mam zamiaru też bawić się w krytyka. Nie mam zamiaru też próbować być obiektywnym. Będzie to tylko i wyłącznie moje zdanie na temat tego, co warto przeczytać, a co nie warto.

Czytaj dalej.

Czy mam głosować?

Zbliżają się wybory i w związku z nimi zastanawiam się nad tym czy opłaca mi się brać udział w głosowaniu. Z jednej strony nie widzę kandydata podzielającego mojego poglądy z realnymi szansami na wygraną. Jednak mimo wszystko istnieje ryzyko, że Kaczor może wygrać wybory, a tego nie chcę. Obawiam się tego, że może być równie beznadziejnym prezydentem jak jego tragicznie zmarły brat.

Nie chce głosować tylko z powodu wyboru mniejszego zła, ale z drugiej strony, to chyba będę jednak musiał. Męczy mnie ta nasza polska polityka, wszędzie pełno nieudolnych pajaców.

Oryginalny post.

Przenosiny ^^ (Kaczyński nago)

Krótko i na temat. Przenoszę tego bloga na inny serwis dostępny pod tym adresem.  Nadal będę korzystał z tego serwisu, ale nie będę już tutaj publikował pełnych treści moich postów.

Swoją drogą korzystając z okazji chce coś sprawdzić.

Nagi zdjęcia Kaczyńskiego za darmo, wejdź i zobacz ^^

Są wybory, a sex zawsze jest popularny. Wiem, że wyszukiwarka przegląda mój blog, więc chce sprawdzić jak ten tekst może wpłynąć na oglądalność. Tak wiem, to chore.

Ciekawostki

Idealny system rządzenia państwem

Odbyłem ostatnio ciekawą dyskusję na temat monarchii i demokracji w państwie. Wymusił on na mnie pewne przemyślenia, które jako zwolennik demokracji postanowiłem tutaj opublikować. Nie będzie to nic mądrego, bo ze mnie bardziej jest ynteligent niż inteligent, ale nie będzie to mam nadzieje także nic specjalnie głupiego.

Ogólnie rzecz biorąc demokracja nie jest systemem idealnym i nawet nie zamierzam tego ukrywać. Zresztą szczególnie łatwo to zauważyć obserwując naszą polską jej wersje. Niestety takie osobniki jak Andrzej Lepper nigdy nie powinny być dopuszczone do władzy, a niestety tak się to stało. Czytaj resztę wpisu »

Dlaczego aktywnie nie zwalczam Krk?

Mój stosunek do Kościoła jest bardzo neutralny do tego stopnia, że bardziej już nie może być.  Czasami oczywiście skrytykuje to czy inne posunięcie. Zdarza mi się to, ale nie jest to jakaś aktywna wrogość wobec tej organizacji z mojej strony. Nie poddaje się panującej modzie antyklerykalnej.

Znam osoby, dla których wydaje się to dziwne i niezrozumiałe.  Czasem tak bardzo, że starają się mi wmówić to, że jestem przeciwnikiem ich organizacji. Na zasadzie,  że jeśli jej nie popieram, to jestem przeciw. Nie wierzą w neutralność. Moim zdaniem szukają na siłę wrogów,  a skoro takich nie ma, to sobie ich tworzą.  Nie chce wnikać w powody jakimi się kierują,  nie o tym ten post.

W każdym razie chciałbym wyjaśnić dlaczego nie jestem przeciw. Być może co bardziej rozgarnięci krzewiciele jedynej słusznej „Prawdy” (przez duże P) rozumieją przez to moją postawę.

No więc dlaczego?

Powód jest krótki i bardzo prosty.  Kościół w żaden sposób mi nie zagraża, nie ma też realnego wpływu na państwo. Oczywiście czasem są finansowane jakieś pomniki czy przekazywane za bezcen posiadłości, ale to sprawa marginalna. Przesadą jest robienie z tego wielkiego problemu.  Nie jest wcale tak źle.

Drugi powód jest taki, że ludzie coraz bardziej odchodzą od tradycji. Nie przywiązują już takiej wagi do religii. Przez co obecne wpływu Kościoła, jeśli nawet są to same z czasem zmaleją,  nie potrzeba w tym mojej pomocy.

Uważam,  że jedyną rzeczą mogącą tutaj jakoś poprawić sytuacje Krk jest wróg publiczny.  Atakując to organizacje dajemy jej cel i powód do zjednoczenia, umacniamy ją.  Dlatego też wrogość jest ostatnim co powinien robić człowiek nie chcący klerykalizmu w państwie.

Wielki Polak

Jest już jakiś czas po katastrofie i moje przemyślenia na jej temat na pewno nie są aktualne, ani też w żadnym stopniu oryginalne. Mimo wszystko postanowiłem je jednak tutaj umieścić.  Nie będę długo bredził, bo też nie ma o czym :)

Otóż zastanawia mnie jedno. Jak to się dzieje, że jednostka mierna i ogólnie pośmiewisko, po tragicznej śmierci staję się nagle jednostką wybitną? Jakieś czary czy inne sztuczki?

Nie! Ot zwykły pokaz tego, jak bardzo Polacy lubią być manipulowani przez media. Przykład zbyt gorliwej poprawności politycznej,  która siłą zamyka usta wszelkiej krytyce.

Nie wierzycie mi? Przy najbliżej tragicznej śmierci i kolejnym bohaterze narodowym spróbujcie głośno skrytykować zmarłego lub chociaż cały ten burdel w mediach, to przekonacie się o czym mówię.

Niestety żyjemy w kraju ludzi nie lubiących się wysilać i myśleć samodzielnie. W Polsce często jest tylko jedyna słuszna opinia na jakiś temat, no i niestety mamy później takie, a nie inne skutki.

Poznaj Ateistę cz.4 – o Argumentacji

Komentując ten post naszła mnie pewna refleksja odnośnie dyskusji między ateistami, a wierzącymi.  Mianowicie zauważyłem, że czasami osoby wierzące próbując przekazać coś ateistą popełniają podobny błąd jak autor w/w notki, czyli przenoszą swoje całkowicie subiektywne „odczucia” na ogół populacji ludzkiej. Mam wrażenie, że swoisty brak wyobraźni wywołuje u takich osób nieprawdziwe przekonanie, że to co dla nich (w ich osobistym odczuciu) stanowi logiczną i całkowicie poprawną wypowiedź dla osoby, która cechuje się innym odbiorem świata może wydać się to po prostu bełkotem. Czytaj resztę wpisu »

Poznaj Ateistę cz.3 – Walka z Kościołem

W  dyskusjach na forach internetowych dosyć często spotykam się z poglądem, że ateiści walczą kościołem, a przez to stają się jakby automatycznie przeciwnikami. Ja typowego ateistę wyobrażam sobie jako człowieka mającego głęboko w d. religię i sprawy z nią związane. Kogoś kto woli poświęcać czas na bardziej interesujące sprawy. Nie widzę w nim wojownika. Czytaj resztę wpisu »

Poznaj Ateistę 2 – Racjonalizm

Czasami wśród ateistów i teistów (nie wszystkich) da się usłyszeć głosy świadczące o nieracjonalności drugiej strony sporu. Z tego też powodu chciałbym powiedzieć dzisiaj kilka słów o tej racjonalności właśnie.

Co oznacza być racjonalnym?

Oznacza to kierować się logiką lub też gdy ta zawiedzie rozumem (zdrowym rozsądkiem). Ta bardzo prosta definicja bardzo dobrze oddaje to, dlaczego postawy przedstawione przeze mnie wyżej są bez sensowe. Dlaczego tak się dzieje? Już wyjaśniam. Czytaj resztę wpisu »

Poznaj Ateistę cz.1

Od kiedy tylko pamiętam byłem człowiekiem bez tzw. „misji”. Nigdy nie chciałem się w nic angażować, ani też mieć jakikolwiek kontakt z ludźmi, którzy są aktywni społecznie. Dzisiaj uważam, że postawa jaką sobą prezentuje jest błędna. Z tego też powodu jako pierwszy krok w pracy nad sobą postanowiłem obrać sobie jakąś „misje” do wykonania w życiu. Czytaj resztę wpisu »

Pozytywnie o ateistach 2.

Mała aktualizacja do tego wpisu. Udało mi się jednak znaleźć pozytywne opinie ludzi wierzących na temat ateizmu. No może nie pozytywne, ale przynajmniej neutralne. Przy okazji pisząc poprzedni post nie miałem na myśli ludzi wierzących jako ogółu, ale bardziej ludzi wierzących piszących blogi,artykuły w prasie itp. itd.

Odwaga i ateizm Pana Profesora

Zorganizowana promocja ateizmu

edit: Skoro jesteśmy już przy aktualizacji to bardzo pozytywną wiadomość w sprawie krzyży właśnie przeczytałem.

Motłoch

Przeczytałem ostatnio bardzo ciekawy wpis opisujący to jak masowa propaganda dotycząca Jana Pawła II wpłynęła na opinie publiczną. Autor bardzo ciekawie opisuje różne próby odpowiedzenia na pytanie: „ Co dobrego zrobił JPII? „. Jeśli ktoś po przeczytaniu tego postu ma jeszcze jakieś wątpliwości zapraszam do czytania komentarzy pod nim lub tego postu opisującego komentarze.

Nie chce jednak skupiać się ocenie działalności byłego papieża. Moją uwagę bardziej przykuła sama reakcja tłumu na pierwszy artykuł. To jak ludzie właściwie niczym ciemna masa atakują bezmyślnie piszącego nie zastanawiając się nad tym co piszę i pewnie nawet nie czytając tego. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to tylko i wyłącznie reakcja niewykształconego,głupiego motłochu i nie należy się nią przejmować. Ja jednak nie chce myśleć w ten sposób oraz powstrzymywałbym się przed nazwaniem komentujących motłochem. Czytaj resztę wpisu »

Pozytywnie o ateistach

Postanowiłem zrobić dzisiaj mały eksperyment i poszukać pozytywnych opinii osób wierzących o ateistach. Poszukiwania rozpocząłem raczej bez nadziei na jakiekolwiek zadowalające wyniki. Niestety muszę przyznać, że moje osobiste przeczucia potwierdziły się w 100%. Ktoś oczywiście może mi zarzucić, że szukając czegoś z góry wyrobionym nastawieniem powinienem się spodziewać takich, a nie innych wyników. No dobrze w gruncie rzeczy ma rację, dlatego nie każdy kto to czyta weźmie sobie na to odpowiednią poprawkę. Czytaj resztę wpisu »

Zagrożenie dla … władzy.

Przeglądając ostatnio wpisy na blogach oraz wypowiedzi osobistości związanych z wiarą chrześcijańską odkryłem pewną prawidłowość. Otóż większość zwierzchników kościelnych oraz ludzi popierających kościół traktuje wyrok w sprawie krzyży jako zagrożenie bytu ich religii w Europie. Czytaj resztę wpisu »

O sensie życia, a raczej jego braku. Raz jeszcze

Odbyłem ostatnio dosyć ciekawą rozmowę na temat sensu życia. Była to rozmowa o tematyce religijnej, ale nie w tym rzecz. Dała mianowicie mi ona do myślenia. Jaki jest sens życia ateisty? Czytaj resztę wpisu »

Ateizm

Przeczytałem właśnie dosyć ciekawy wpis na temat ateizmu, jednak pełen nieprawdy i przekłamań. Ja jako ateista czuję się odpowiedzialny sprostować pewne kwestię. Czytaj resztę wpisu »

Ja w obronie wierzących.

Jeśli długie i często żmudne dyskusję z ludźmi wierzącymi mnie czegoś nauczyły to przede wszystkim jakiejś formy szacunku do nich. Nie do ich wierzeń (religii), ale do nich samych jako istot ludzkich. Nie żebym ich wcześniej nie szanował, ale po prostu miałem w sobie odrobinę pogardy dla nich jako wierzących. Sam zresztą nie wiem dlaczego. W każdym bądź razie nauczyłem się ich szanować w „lepszym” stopniu. Czytaj resztę wpisu »

Krzyże w szkołach

Ostatnio głośna stała się sprawa krzyży w szkole. Coraz więcej ludzi znajduję w sobie odwagę, żeby powiedzieć nie dla symboli religijnych w miejscach publiczny. Ludzie pokazują , że wcale im się to nie podoba.

Katolicy mogą być zdziwieni skąd ten nagły sprzeciw dosyć sporej grupy osób przeciwko nikomu nie wadzącym krzyżom?

Czytaj resztę wpisu »

„Humaniści kontra Ścisłowcy”? Czy może raczej: „Idioci kontra cała reszta?”

Przeglądałem ostatnio sieć poszukując jak zwykle jakiegoś sposobu na zabicie nudy i natknąłem się na coś takiego.

Tytuł tego postu może sugerować, iż będę starał się udowodnić, że humaniści są w gruncie rzeczy idiotami. Spokojnie nic tak bardzo kontrowersyjnego mi na myśl nawet nie przyszło. Czytaj resztę wpisu »

Dlaczego ja to piszę?

Wielu z was może się zastanawiać (i pewnie się zastanawia):

Po jaką cholerę ja to piszę? Po co przedstawiam tutaj swoje poglądy? Czemu po prostu nie dam ludziom religijnym spokojnie wierzyć w co tam sobie chcą?

Czytaj resztę wpisu »

Dlaczego Bog nie istnieje?

Szczerze mówiąc jestem dosyć zdziwiony własną głupotą. Tak prostego i jednocześnie kompletnie nie do podważenia dowodu na nie istnienie katolickiego boga nigdy w życiu nie widziałem.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Jak wiemy istnieje szereg cech jakimi można opisać katolickie bóstwo, a jedną z nich jest wszechmoc. Jest ona właściwie warunkiem koniecznym.  Na jej właśnie podstawie udowodnię wam, że istnienie katolickiego bożka jest kompletnie nie możliwe.

Otóż wszechmoc oznacza możność robienia wszystkiego. Jak wszystkiego to wszystkiego, a więc Bóg powinien umieć dzielić przez zero. Dzielenie przez zero jest niemożliwe, a więc Bóg nie może być wszechmocny, bo nie jest w stanie tego zrobić, a więc Boga nie ma. Przynajmniej w takiej formie jak go opisują katolicy.

Prawda, że bardzo prosty dowód? Jednocześnie jest on kompletnie nie do podważenia. Choć spotkałem się z idiotami próbującymi to zrobić.

Mój Ateizm

Wczoraj przeczytałem, że ateizm jest po prostu kolejną z religii. Szczerze uważam ten pogląd za bzdurny, bo przecież nie pasuje nijak do definicji religii:

1. «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne»

2. «nauka religii jako przedmiot w szkole; też: lekcja tego przedmiotu»

źródło: sjp.pwn.pl

Jednak jest w nim coś. Znaczy się jestem w stanie domyślić się o co chodzi jego autorowi, a przynajmniej tak mi się zdaje. Otóż w pewnym sensie nie wiemy czy istnieją bogowie lub też nie istnieją, dlatego też ateizm jako taki nie jest poglądem naukowy, ale mimo wszystko nie jest też wiarą. Nie tylko mówi o nie istnieniu bogów, ale też kompletnie nie rozpatruje pochodzenia człowieka i życia. Oczywistym jest, że spora część ateistów ma swoje własne poglądy na ten temat, ale nawet jeśli wszyscy ateiści mieliby takie same, to w dalszym ciąg zbiór ich poglądów nie jest ateizmem.

Czytaj resztę wpisu »

Kolejne zdjęcia

Tylko dwa kwiatki:

Nowa porcja zdjęć.

« Starsze wpisy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.